Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 2.pdf/290

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


OJ, MATULU

Oj, matulu, czemuś ty mnie
Nauczała kochać — czemu...
Dziś on nocą — dzionkiem przy mnie,
Myśl się sama rwie ku niemu...

5 Oj, matulu... daj mi zioła,
Ja wypiję — może zasnę...
We śnie nawet — on mnie woła.
Śnię i kocham... śnię i gasnę.

Oj, matulu!... Boże! Boże!
Jutro dobre będą wieści.        10
W lewym uchu dzwoni!... może
On przyleci i popieści...

On przyleci i zapowie,
Że niedługo do kościoła
Pójdziem... Matuś! może — kto wie —        15
Zapowiedzi ksiądz wywoła...

Oj, matulu!... coś mi smutno,
Mnie się życie nie uzłoci —
Gdy po ślubie skrzypce utną,
Toć się duszkę ozochoci!...        20