Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 2.pdf/244

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


O! NIE ZAZDROŚĆCIE!

O! nie zazdrośćcie magnatom ich złota —
Blasku brylantów i drogich kryształów —
To tylko kłamny, powierzchowny blask!
A wewnątrz steki moralnego błota...
Oni bez świętych żyją ideałów,        5
A wam przed duszą jaśni słońca brzask!
Wyście bogatsi! bo każda łza wasza,
Która wśród nędzy — blade lica zrasza,
To brylant droższy niż ich dyjamenty!
Nędza wam zgryzła i ręce, i twarze —        10
Ale są czyste serc waszych ołtarze,
A u nich z serca i z duszy są męty!
Więc raczej żalić wypada się szczerze
Ich serc starganych, co nie zmyte rosą
Codziennej nędzy — w grzeszny wrosły mech;        15
Wy Bogu: serca święcicie w ofierze —
Oni przed ołtarz: złoto swoje niosą,
Miny rozpusty i opilstwa śmiech!