Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 2.pdf/120

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ŚNIEG
I

Sypią się płatki śniegu
Jak kwiecie różowe jabłoni,
Swawolą, mijają się w biegu,
To jeden drugiego goni...

To płyną w lekkich pląsach        5
Wskróś przez powietrzną głuszę —
Przestwór hen w kwietnych otrząsach,
W motylej zawierusze.

A świat w okrąg objęły
Białą, stężałą ciszą,        10
Iż zawisłe w bezwietrzu
Myśli się same słyszą...

Sypią się płatki śniegu
By puchy senne z zaświata —
Od brzegu omgli do brzegu        15
Wichrzy się zamieć skrzydlata.

Kładą się w sennym roju
Na białym w bezbrzeż kobiercu,
Zda mi się: płatki ukoju
Na moim kładą się sercu.        20