Strona:PL Władysław Bełza - Dla polskich dzieci.djvu/321

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Wstaną one, miecz przypaszą,
Na cisawe konie wsiędą,
I za świętą sprawę naszą,
Z zaborcami walczyć będą.

Bo nie żadna siła ludzi,
Przyjdzie w pomoc Polsce świętej:
Tylko ten ją duch obudzi,
Co w tej ziemi spi zaklęty!



XVI

Duchu Polski wiecznie żywy!
Mimo ciosy co dnia krwawsze,
Mimo wroga ręki mściwej,
Nieśmiertelny, żyjesz zawsze!

W tobie wiara i otucha,
W tobie port nasz i zbawienie;
Tyś Bożego cząstką ducha,
Więc i wieczne twe istnienie!

W tobie tkwi to wieszcze słowo,
Co pomimo zniszczeń dzieła,
Grzmi nad płytą pogrobową:
„Jeszcze Polska nie zginęła!“


Dla polskich dzieci page0167.jpg