Strona:PL Władysław Bełza - Dla polskich dzieci.djvu/305

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


W tobie lud swe serce składa:
Polska nasza gościnności!



V

Niechaj mówią jezior tonie,
Głębie naszych wód bezdenne,
Co tam kryją w swojem łonie,
Jakie skarby drogocenne?

Gopło! otwórz swe przepaście,
Z których tyle podań trysło,
I o starym powiedz Piaście...
Mów o Wandzie, sina Wisło!

Pograniczny Dnieprze, Odro,
Rzeki, wody Polski całej,
Wyśpiewajcie piersią modrą,
Pieśń dziejowej naszej chwały!

Bo jak polskich dziejów fale,
Czystem biegły wciąż korytem,
Tak i w waszych wód krysztale,
Bóg je pierwszym odbił świtem.



VI

Jest jezioro jedno słynne,
Co pod Gnieznem lśni zamknięte,
Które dotąd usta gminne,
Od wiek wieków zowią „święte“.