Strona:PL Władysław Bełza - Dla polskich dzieci.djvu/100

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


PIERWSZE OCZKO W ŚWIAT

Choć mi dobrze w tym świecie,
Gdzie mi urość kazali,
Ale radabym przecie
Wiedzieć, czy świat jest dalej?

Czy prócz mamy i tata,
Bony, co wciąż marudzi,
I siostrzyczki i brata,
Jeszcze więcej jest ludzi?

Tu świat zawsze ten samy:
Szczeka burek przy budzie,
Krówki ryczą u bramy,
Jedni snują się ludzie.

A za naszym ogródkiem,
Widać pola i brogi,
I wieżyczkę z kogutkiem,
I figurę u drogi.