— Mam w istocie silną gorączkę — skarżył się strzelec.
— Nie dziwię się temu, kochany Dicku, znajdujemy się w najniezdrowszej okolicy Afryki, nie zatrzymamy się tu jednak długo. Dalej w drogę!
Joe podniósł zręcznie kotwicę, powrócił do łódki i „Victorja“ puściła się w drogę, gnana silnym wiatrem. Okolica zaczęła się niebawem zmieniać. W Afryce często się zdarza, że tuż za niezdrową miejscowością, znajduje się okolica z bardzo zdrowym klimatem. Kennedy cierpiał widocznie bardzo, gdyż gorączka trapiła jego silny organizm.
— Nie pora teraz chorować — twierdził on, okrył się kołdrą i urządził sobie posłanie pod namiotem.
— Cierpliwości, kochany Dicku — pocieszał go Fergusson, wkrótce odzyskasz zdrowie.
— Odzyskam zdrowie? — Samuelu, jeżeli posiadasz w swojej podróżnej — apteczce środek, który może mnie znów postawić na nogi, to daj mi go proszę, nie zwlekając. Zamknę oczy i otworzę usta..
— Mam coś lepszego, kochany Dicku, dostarczę ci naturalnego środka na febrę, który nic kosztować nie będzie.
Strona:PL Verne - Pięć tygodni na balonie.djvu/88
Wygląd
Ta strona została przepisana.