Przejdź do zawartości

Strona:PL Verne - Pięć tygodni na balonie.djvu/53

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Uwaga słuchaczów spotęgowała się jeszcze, gdy Fergusson zaczął opowiadać szczegóły przygotowania do swej podróży; chciano sprawdzić jego obliczenia i rozpoczęto dyskusję, w której żywy przyjął udział.
Przedewszystkiem dziwiono się, że Fergusson zabiera taki mały zapas żywności; pewnego dnia jeden z towarzyszów podróży zainterpelował go w tym względzie.
— Dziwi to pana? — odrzekł Fergusson. Jak długo myślisz pan będę w drodze?
— Pewnie miesiące?
— Jeżeli tak, to mylisz się; wrazie gdyby podróż się przedłużyła, będziemy zgubieni i nie osiągniemy zamierzonego celu. Przecież wiadomo panu, że od Zanzibaru do wybrzeża Senegalu niema więcej nad 8,500 do 4,000 mil, jeżeli więc w 12 godzin przebędziemy 240 mil, t. j. tyle, ile czasu by potrzebował pociąg naszych kolei i, jeżeli będziemy jechali dniem i nocą, to wystarczy siedem dni do przejazdu Afryki.
— Ale wówczas pan nic nie zobaczysz, nie będziesz mógł robić zdjęć geograficznych, ani też zbadać dokładnie kraju?
— W tym też celu, odpowiedział doktór, zatrzymam się tam, gdzie będę uważał za po-