Przejdź do zawartości

Strona:PL Verne - Pięć tygodni na balonie.djvu/52

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

na wielką ucztę pożegnalną. Dowódca statku i oficerowie również uczestniczyli w biesiadzie, bardzo wesołej i obfitującej w toasty dla naszych przyjaciół.
Podczas deseru nadeszło poselstwo od królowej, zasyłała ona podróżnikom pozdrowienia i życzenia pomyślej wyprawy. Nastąpiły naturalnie toasty na cześć Jej kr. Mości; nareszcie po północy, biesiadnicy rozeszli się po rozczulającem pożegnaniu.
Niebawem dowódca statku „Resoluté“ oczekującego w pobliżu mostu Westminster, oraz pasażerowie i załoga na łodziach udali się do Greenwich.
O godzinie 11-ej na pokładzie wszyscy już spali.
Dnia 21 Lutego zrana, o godz. 3-ej rozpalono kotły i „Resoluté“ poszybował w kierunku ujścia Tamizy.
W czasie podróży doktór miewał formalne wykłady z geografii. Młodzi ludzie interesowali się wielce odkryciami w Afryce, uczynionemi w ciągu 40 lat ostatnich; Fergusson opowiadał o podróżach Bartha, Burtona, Speke’a, Granta i opisywał im tajemniczy kraj, który obecnie tak żywe budził zajęcie wśród świata naukowego.