Przejdź do zawartości

Strona:PL Verne - Pięć tygodni na balonie.djvu/286

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.
ROZDZIAŁ XXXIX.


Dnia 27 Maja okolica przedstawiała nowy widok. Ukazywały się zdala skały, zwiastujące bliskość gór. Fergusson wiedział o tem z opowiadań swych poprzedników.

Ci ostatni narażeni byli na liczne niebezpieczeństwa wśród negrów tych okolic; większa część towarzyszy Mungo-Parka zginęła skutkiem niezdrowego klimatu. Doktór postanowił stanowczo nie wylądowywać tutaj, ale nie miał chwili spokoju. „Victorja“ spadała widocznie; musiano ciągle wyrzucać różne przedmioty, zwłaszcza było to koniecznem przy przeprawie przez góry. Balon wciąż spadał, wężył się, ulegając jednocześnie wydłużeniu.