Gwinei? Jak długo przyszło by im tam czekać na okręt, któryby ich do Anglji zawiózł. Obecny prąd gnał balon do królestwa Dahomeyu, i najdzikszych plemion, których król podczas publicznych uroczystości każe mordować tysiące ofiar.
Chwilami doktór miał nadzieję, że prąd ulegnie zmianie.
Nagle Joe zawołał:
— Patrzcie, chmura!
Doktór, spojrzawszy przez lunetę, zawołał:
— To żadna chmura!
— Cóż więc takiego? — pytał zdziwiony Joe.
— Szarańcza, przeciągająca jak chmura.
— To ma być szarańcza?
— Biada tej okolicy, na którą się spuści, staje się ona pustynią, w 10 minut chmura ta nas dosięgnie.
Fergusson miał słuszność; gęsty, ciemny obłok kilka mil długości nadciągał z ogłuszającym szumem, rzucając potężny cień na powierzchnię ziemi, i olbrzymia masa szarańczy rozłożyła się na zielonej łące, około 100 kroków od „Victorji“.
Po kwadransie masa ta pofrunęła dalej, a podróżni ujrzeli drzewa ogołocone z liści, łąkę zaś doszczętnie pozbawioną trawy.
Strona:PL Verne - Pięć tygodni na balonie.djvu/283
Wygląd
Ta strona została przepisana.