Strona:PL Upominek z prac Stanisława Jachowicza.djvu/086

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Matka albo królowa.
Robotnica.
Trąd.

Wiedzą, jaki sok wydobywać z roślin i kwiatków. Pracują gorliwie; nie cierpią próżniaków, wypędzają ich z ula.
Jaś. To pszczółki za ostro karzą lenistwo.
Matka. Ale też właśnie dlatego, że przestrzegają ściśle praw swoich i porządku, mamy tak dużo pożytecznego miodu i wosku.
Jaś. Do czegóż miód potrzebny?
Matka. Może myślisz, że tylko dlatego, żeby go dzieci z chlebem jadły? o! bardzobyś się omylił. Miód używa się do wielu przypraw, do lekarstw; ubodzy używają go zamiast cukru, i dawnych, dawnych czasów, zanim wiedziano o cukrze, miód tę wielką dla wszystkich robił przysługę.
Jaś. A wosk?
Matka. I z wosku jest wielki użytek. Z wosku, wybielonego i przyprawionego należycie, robią się świece, które wiele jaśniej przyświecają