Strona:PL Tadeusz Boy-Żeleński - Pani Hańska.djvu/077

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


są pisane ręką pani Hańskiej. W książce swojej[1] kreślącej dzieje tego romansu, wspomina on o „autodafé“, jakie w r. 1847, pod wpływem jakiegoś dramatycznego zajścia, Balzac uczynił ze wszystkich jej listów. Ale listy Balzaka są tak obfite, tak szczegółowe, tak wymowne, że możemy w nich czytać całą historję obojga, możemy niemal między wierszami czytać odpowiedzi pani Hańskiej. I gdybyśmy ją znali tylko z tych listów, rola jej byłaby piękną, jedną z piękniejszych jakie zna historja literatury. To, co rzuciło cień na tę rolę, to częścią uprzedzenie, częścią, jak widzieliśmy, wątpliwej autentyczności legendy, a wreszcie — owych trzydzieści lat, o które przeżyła Balzaka. Umiała być kochanką, przyjaciółką

  1. Un roman d’amour, Paris, 1896.