Strona:PL Tadeusz Boy-Żeleński - Pani Hańska.djvu/076

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


za akt pietyzmu. Czyż u nas nie dopełniano w najlepszych intencjach Horsztyńskiego etc.? Bądź co bądź (stwierdza p. Bouteron z którego świeżej pracy czerpię te szczegóły) wdowa obróciła wszystkie swoje siły na to, aby wydawać dzieła męża i utrwalić jego sławę. Zebrała też i uporządkowała owe Listy do cudzoziemki, olbrzymi zbiór listów Balzaka pisanych do niej, któremi to listami pisarz postawił ukochanej pomnik, jaki miała mało która kobieta. W te listy trzeba się wczytać, aby poznać prawdziwego ducha tego stosunku.
A listy jej? Listy pani Hańskiej do Balzaka? Nie istnieją. Spoelberch de Lowenjoul, ów fanatyczny zbieracz puścizny Balzakowej, zdobył tylko owe dwa listy z piewszego okresu korespondencji, ale ani jeden, ani drugi nie