Strona:PL Steiner Rudolf - Kronika Akasha.djvu/161

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


łączeniu późniejszą ziemię i późniejszy księżyc. Dopiero jeszcze później następuje podział tego ostatniego ciała kosmicznego: to, co staje się księżycem, wychodzi, a ziemia sama tylko pozostaje miejscem zamieszkania człowieka i jego współtworów.
Kto zna teozoficzną literaturę, znajdującą się w obiegu, musi sobie uprzytomnić, że podział jednego ciała kosmicznego na dwoje miał miejsce w epoce, do której ta literatura zalicza rozwój t. zw. drugiej (głównej) rasy ludzkości. Przodków ludzkich tej rasy opisuje się jako postaci o subtelnem ciele eterycznem. Nie trzeba jednak sobie wyobrażać, że tacy mogliby się rozwinąć na naszej teraźniejszej ziemi, kiedy ta już oddzieliła się od Słońca i odrzuciła od siebie Księżyc. Po takiem oddzieleniu się (istnienie) tego rodzaju ciał eterycznych stało się już niemożliwością. Badając rozwój ludzkości w obiegu, do którego doszły teraz nasze rozważania i który doprowadza nas do współczesności, spostrzega się szereg stanów głównych, z których nasz teraźniejszy jest piątym. Poprzednie wykłady kroniki Akasha traktowały już o tych stanach. Tu raz jeszcze przytoczy się tylko to, co niezbędnem jest dla dalszego pogłębienia wykładu. Pierwszy stan główny ukazuje przodków ludzkich, jako zgoła subtelne jestestwa eteryczne. Nieco nieściśle nazywa potoczna literatura teozoficzną te jestestwa pierwszą rasą główną. Do (czasu) tego stopnia rozwoju są właśnie słońce, księżyc i ziemia jeszcze jednem ciałem kosmicznem. Ale oto oddziela się słońce jako samodzielne ciało. Zabiera przez to od połączonej jeszcze z księżycem ziemi wszystkie siły, dzięki którym przodkowie ludzcy mogli byli się utrzymać w swym stanie eterycznym. Z oddzieleniem się słońca zachodzi zgęszczenie kształtów ludz-