Strona:PL Stefan Żeromski - Ponad śnieg bielszym się stanę.pdf/112

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


WINCENTY (cicho)

Mówiła wtedy do mnie: „Pójdź, przeklęty! Nie masz już ani rąk, ani nóg, ani języka. Ja jedna muszę cię teraz wspierać, prowadzić i za ciebie mówić.“

HELENA

Tak. Pamiętam. Mówiła te słowa.

WINCENTY

Niema jej. Nie wspiera mnie, ani prowadzi. Nie słyszę już jej mowy. Został przy mym boku tylko ten kij...

HELENA

I nikt już więcej, Wiko?

WINCENTY

I ty, siostro miłosierdzia...

HELENA

Zawsze o niej pamiętasz?

WINCENTY

Cóż począć? Zawsze pamiętam.

HELENA (z bólem)

Kochasz ją zawsze?

WINCENTY

Czy ją kocham? (Głucho) Zdradziła mię.