Strona:PL Stanisław Wyspiański - Wiersze, fragmenty dramatyczne, uwagi.djvu/113

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


KRÓLOWA MŁODA

Cosik stryjec naraz stał się blady
okropny i coraz to bladszy.
Możeś słowem go uraził ostrem
i zbyt przykrą powitał przymową.

KRÓL MŁODY

Patrz-ino — jak ta jego połowica
nas śledzi a kiwa za nim głową —
oczyma strzyże.

KRÓLOWA MŁODA

Uważyłeś że zamkli dźwirze.

KRÓL MŁODY

Mam ci miecz, jeszcze ojców miecz krzepki
i nie radbym na nich go próbować.

JUDYTA

Cóżeś stanął martwiec na pół drogi,
kiedy trzeba się licem radować

WŁODZISŁAW

trzeba żeby ujął mnie, pochwycił za nogi,
jak przystało powitać rodzica.

JUDYTA

powiedz głośno.

WŁODZISŁAW
(milczy)
JUDYTA

Czyli czujesz w nim pana.