Strona:PL Stanisław Wyspiański - Wiersze, fragmenty dramatyczne, uwagi.djvu/058

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Bądźcie spokojni, jeźli Bóg pozwoli,
jeszcze was nieraz wprowadzę w te progi,
gdzie panem jedno pani mojej woli
Sztuka (...........)
Jeszcze napiszę, gdy mi się spodoba,
grać w wyobraźni mej zaczną postacie,
jaka to Piastów była pierwsza doba,
jak nic nie warte to co dotąd macie
w sferze dramatu, o Mieszku, Ryhezie,
Ottonie trzecim, wielkim Bolesławie,
jacy (...) byli sprytni knezie,
jak (ślubowali?) Piastowicze Sławie —
ten będzie dramat, i nie myślcie o tem,
czy wam to samo kto mógł mówić potem.
(.............)

1903.