Strona:PL Stanisław Korab Brzozowski - Nim serce ucichło.djvu/46

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


I widzę w tobie walkę Laokona:
Zwątpienie więzi ciebie swymi sploty —
I patrzyć musisz, jako Wiara kona,
A z nią znikają archanielskie cnoty!

Wpadasz w zadumę i łzy płyną z oczu
Za tą umarłą, co cicho odlata...
Lecz wnet ją widzisz w duszy twej przezroczu —
I znów podnosisz na nią rękę kata!