płacić podatki od sprzedaży domów, fabryk i wiatraków, zabierał przywileje miejskie i protokóły magistratu do Rydzyny i przymuszał mieszczan zapożyczać się dla niego.
Ostatniego sposobu chwytał się już ojciec jego, który był winien miastu w r. 1760 404,479 fl. 27⅓ gr. 1) Książę Antoni, wiecznie w kłopotach pieniężnych, jeszcze bardziéj obciążył miasto. Pożyczając 1767 r. od rzeczypospolitéj genueńskiéj 300,000 złotych, od których miał płacić procentu 15,000 zł., zmusił Leszno do poręczenia za siebie.[1]
Chcąc nareszcie bezprawiom i gwałtom Sułkowskiego koniec położyć, postanowili mieszczanie leszczyńscy 1767 r. wysłać deputatów do Warszawy w celu wezwania opieki rządu polskiego. Ale wyprawa się nie udała. Książę Antoni schwytanych deputatów ukarał konfiskatą majątku, a gdy mieszczanie w skutek tego rokosz podnieśli przeciwko niemu, napadł ich wojskiem nadworném i tym sposobem przywrócił spokój. Przy téj okazyi utraciło życie dwóch mieszczan i kobieta.
Na domiar nieszczęścia nawiedził Leszno jeszcze w tym samym roku ogromny pożar, który pochłonął całą prawie północną część miasta z wyjątkiem kościołów i szkół.
- ↑ Archiwum sądowe: Akta hipoteczne.
- ↑
1) Z bilansu miasta z r. 1760 dowiadujemy się, skąd brano pieniądze. Otóż winne było miasto za Sułkowskiego:
1.Spadkobiercom Potworowskiego52888 Fl. 26⅔ gr.2.spadkobiercom Dziembowskiego37200 „ — „3.małoletnim Schubertom886 „ — „4.małoletnim Ditmarschom6970 „ 16 „5.małoletnim Rypińskim4611 „ 16⅔ „6.Szczanieckiemu36000 „ — „7.kasztelanowéj Kwileckiéj i zięciowi jéj Chłapowskiemu90000 „ — „8.Bogusławowi Unrugowi18000 „ — „9.kanonikowi Woszyńskiemu9000 „ — „10.spadkobiercom Zdychowskiego23400 „ — „11.Drogosławowi Skórzewskiemu39474 „ — „12.Katarzynie Psarskiéj10000 „ — „13.Kwileckiemu, staroście moszyńskiemu30000 „ — „14.kasie czopowéj i ogniowéj39249 „ 12⅔ „15.kasie miejskiéj6798 „ 25⅓ „———————————Suma404479 Fl. 27⅓ gr.