Ta strona została przepisana.
1733 ponowił pozew z dodatkiem, iz Kassiusz podejrzany o krzywoprzysięztwo, gdyż był widocznie pomieszany i drżały mu ręce podczas przysięgi, że nie spiskuje z zagranicą przeciw rzeczypospolitéj i wierze katolickiéj.
Chcąc uniknąć dalszego rozmazywania téj sprawy i prześladowania, wysłali kalwini deputacyą do króla z prośbą o pomoc. Tymczasem ze śmiercią Augusta II cała sprawa poszła w zapomnienie, mianowicie gdy w kilka miesięcy późniéj umarł téż Kassiusz sparaliżowany i znękany tymi wypadkami. —
Zdaje się, że zarzuty czynione kalwinom, były po większéj części niesłuszne. Lecz to się nie da zaprzeczyć, że stosunki ich z dworem pruskim mogły w niejednym wzbudzić nieufność i podejrzenie.