Przejdź do zawartości

Strona:PL Stanisław Karwowski - Kronika miasta Leszna.djvu/070

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Antoni ze Słupów Szembek, biskup poznański, komisyą w celu obejrzenia świeżo zbudowanych i odnowionych kościołów protestanckich. W skład jéj wchodzili Franciszek Woliński, Franciszek Libowicz, doktorowie obojga prawa, Antoni Samirowski kanonik poznański, Andrzej Skórzewski, generał, i Antoni Szembek, starosta nowogrodzki. Zdali oni takie sprawozdanie:
„Widzieliśmy kościół luterski dopiero co z cegieł wystawiony (z wyjątkiem jednéj staréj niezupełnie całéj ściany), zwyczajnych stóp około 70 szeroki, zewnątrz zupełnie wykończony. Kościół kalwiński zaś, mający stare ściany, pokryty jest nowym dachem, wewnątrz ozdobiony nowym sufitem, drewnianymi chórami i organami. Prócz tego widzieliśmy szkołę luterską „opere Pruthenico“ i kalwińską z cegły zbudowaną.“[1]

Podczas sporu o kościoły leszczyńskie krzątali się gorliwie dyssydenci polscy około wznowienia dawnych związków pomiędzy sobą i odzyskania przynależnych im praw i swobód. Jabłoński wydał pismo o prawach dyssydentów, zjeżdżano się, naradzano, podawano supliki. Także w Lesznie odbył się synod 18, 19 i 30 Kwietnia 1717 r. Protokół tego synodu rozpoczyna się od słów: „Obiecowaliśmy sobie mitiora pro Ecclesia Dei fata, sed ecce adversis obruti już pene succubuimus et succumbemus proh dolor! jeśli nam Bóg, duplicatis jam Persecutionis lateribus, non submittet Mosen aliquem, jeśli nas nie poratuje.“ Aleksander Złotnicki, podstoli poznański, skarżył się na oziębłość szlachty dyssydenckiéj, że nie uczęszcza na sejmy i sejmiki. Na co odpowiedział Andrzéj Pietrowski, miecznik wieluński, że na sejmy i sejmiki spuszczać się nie można. Andrzéj Żychliński zaś, wojski kaliski, przywiódł na plac „medium suppeditatum“ od kanclerza wielkiego koronnego w obecności króla, aby dyssydenci tych, co ich prześladują, jako wichrzycieli spokoju publicznego uważali i pozywali. Kąsinowski, sędzia wałecki, radził manifestować się po grodach przeciwko wymierzonym przeciwko dyssydentom uchwałom. Na co odparł Dobrogost Kurnatowski, podkomorzy nadworny, że dyplom królewski (owe medium), dany dyssyden-

  1. W r. 1722 zawarli duchowni dyssydenccy z biskupem poznańskim ugodę, w któréj każdy luterski i kalwiński minister zobowiązał się płacić rocznie biskupowi pogłówne w ilości trzech dukatów.