Ale pomimo sprzyjania Augusta Leszczynianom niczego nie mógł Löllhöffel dokonać. Deputowany Leszna był w skutek tego, jak donosi poseł pruski, w rozpaczy, nie mogąc u nikogo znaleść poparcia ni rady. Ministeryum polskie odmówiło mu posłuchania, saskie ministeryum odesłało go do przedstawicieli innych mocarstw. Posłowie angielski i duński, sascy urzędnicy i podskarbina koronna (zapewne Leszczyńska) nachodzili Löllhöffla, jak tenże referuje do Berlina 12 Stycznia 1715 r., ze skargami, że, już całą łacinę wyczerpnęli przy téj sprawie“ i przedstawiali mu zarazem, że chodzi tu o najliczniejszą gminę protestancką w całéj Koronie i Litwie, że on (poseł pruski) wedle instrukcyi grozić powinien, iż rząd pruski użyje gwałtownych środków przeciw katolikom we własném państwie, że wreszcie król polski sam nawet tego sobie życzy, by się nie narazić Rzymowi okazaniem przychylności innowiercom.
Czém spowodowany Löllhöffel napisał groźną notę do kanclerza koronnego, dając niedwuznacznie do poznania zamiar rządu pruskiego zemszczenia się na swych poddanych katolickich za krzywdę wyrządzoną protestantom polskim. Na co odpowiedział kanclerz, że August II nakazał ministrom polskim odbyć naradę z biskupem poznańskim, aby sprawę leszczyńską załatwić wedle życzenia króla pruskiego. Na posłuchaniu zaś 29 Maja 1715 r tłómaczył się August II Löllhöfflowi, że sam zapewne wie, jak trudne jest położenie jego w obec żądań duchowieństwa katolickiego!
Ośmielony tém Löllhöffel zażądał, aby cofnięto pozew mieszczan leszczyńskich Adama Frica, Adama Buchlera i Arnolda Woydy przed trybunał piotrkowski, powtóre aby rząd polski skarcił biskupa poznańskiego, po trzecie aby lutrom leszczyńskim wyraźnie dozwolono wybudować nowy kościół.
Spór zakończył się wreszcie w ten sposób, że Piotr z Czekarzewic Tarło, administrator biskupstwa poznańskiego, cofnął 20 Grudnia 1815 r. inhibicyą, gdy, jak sam oświadcza, przekonał się, że dyssydenci leszczyńscy mają wedle przywilejów prawo budowania kościołów.
Tak więc wyszli mieszczanie leszczyńscy zwycięzko z téj sprawy i już odtąd bez przerwy pracowali nad wzniesieniem i odnowieniem swych świątyń.
W dwa lata późniéj wyznaczył 9 Sierpnia 1717 r. Krzysztof
Strona:PL Stanisław Karwowski - Kronika miasta Leszna.djvu/069
Wygląd
Ta strona została przepisana.