Strona:PL Stanisław Brzozowski - Legenda Młodej Polski.djvu/172

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


żyć, z niem stopić całą swą istotę. — być w każdym momencie życia swego związanym z tym wielkim niesłabnącym bojem — oto jedyna droga. Niema dla niczego, co w Polsce pozostało z narodu, zbawienia, jak tylko w walce. Los nasz nie został nigdzie rozstrzygnięty: — spoczywa on w nas samych, w naszej piersi, rodzi się z nas każdej godziny, Prawdy naszej napróżno szukamy poza sobą, z siebie, z życia swego narodu wydobyć ją musim. Myśl narodu uciemiężonego budować przyszłość swą może na tem tylko, co od woli wroga jest na zawsze niezależne, przemocy nie podlega, na tem, co jest wolne od przypadkowości i samowoli. Wola nasza tam, gdzie styka się ona bezpośrednio ze światem pozaludzkim, i w walce z nim życie swoje stwarza — oto jedyna dziedzina raz na zawsze zabezpieczona. Tu nie zdoła wtargnąć przemoc, jeżeli jej sami wrót nie otworzymy. Wszelka forma działania, zależna od pewnego społecznie usankcyonowanego stanu posiadania jest w ręku tych, którzy posiadają w swojej mocy wszelkie sankcye. Wyjęci z pod praw ciemięskiego świata tylko na tem, co od woli niczyjej niezawisłe — na pracy naszej, samej tylko pracy, wsparci — przetrwać zdołamy wszystko. A przedewszystkiem w dziedzinie myśli i słowa, w dziedzinie swobody wewnętrznej nie wolno nam liczyć się z niczem, co jest ochranianem przez nieprzyjaciela prawem: w każdej chwili prawo to zwróci się przeciwko nam, obnaży swoją naturę, ukaże się jako posterunek obcej przemocy. Pierwszem aksyomatem polskiej mądrości politycznej powinno być przekonanie, że ci, których byt zależnym jest od form prawnych, sankcyonowanych przez zorganizowaną siłę społeczną — są, muszą