Strona:PL Sofoklesa Tragedye (Morawski).djvu/411

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

Ty, któryś chytrze pozbawił mnie środków
Życia, a teraz chciałbyś mnie upomnieć,
Przedniego ojca o synu wyrodny!
       1285 Śmierć wam, Atrydom naprzód, Laertesa
Potem synowi i tobie!

NEOPTOLEMOS.

Miarkujże twe klątwy
I bierz z rąk moich napowrót broń twoją.

FILOKTETES.

Cóż to? Czyż znowu zastawiasz mi sidła?

NEOPTOLEMOS.

Odklnę się tego na Zeusa moc świętą.

FILOKTETES.

       1290 Najmilsza wieści, jeżeliś prawdziwą!

NEOPTOLEMOS.

Czyn ci to zjawni; wyciągnij prawicę
I twojej broni napowrót bądź panem.

ODYSSEUSZ.

Lecz ja wtręt czynię — niech bogi poświadczą, —
W imię Atrydów i wojska całego.

FILOKTETES.

       1295 Synu, czyj głos ten? czym ja nie posłyszał
Odysseusza?

ODYSSEUSZ.

Tak. Masz go przed sobą.
Siłą cię zwiodę do trojańskich błoni,
Czy syn Achilla to zechce, czy zbroni,