Strona:PL Sebastyana Grabowieckiego Rymy duchowne.djvu/149

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Ofiaro prawdziwa, ciało wieczne, żywe,
Niezmienny żywocie i bóstwo prawdziwe.

Bądź wielbione ciało z panny czystej wzięte,

Coś za nas cierpiało na krzyżu rozpięte,
Któreś rannym bokiem wylało krew z siebie,
Gdy śmierć przyślesz, niech mam swój posiłek z ciebie.

O dobry, o wszelkiej napełnion lutości,

10 
Użyj miłosierdzia, nie pomni mych złości,

Daj by twoja męka mą też cząstką była,
A kaźń złością winną w łaskę odmieniła.



CXXXIII.
Przy elewacyej sakramentu krwie naświętszej.

Bądź krwi Pana mego Chrysta pozdrowiona,
Z boku naświętszego srodze roztoczona,
Co stary i nowy zakon płoczesz z złości,
Omyj, poświęć duszę mą k wiecznej radości.

Panie, któryś nam tu, przy swej ostatecznej

Wieczerzy ciało dał, by we czci statecznej
Nam posiłkiem było, krew strzegła od mdłości;
Daj pamiętać łaski twej wielkiej miłości.

Zmiłuj się, mój Boże, daj, by nie daremnie

10 
Za mię się wylała, owszem to spraw we mnie,

Abym w liczbę twoich wybranych był wzięty,
I wszedł w on przybytek ojca twego święty.



CXXXIV.
Gdy kapłan najświętszy sakrament ciała pańskiego łamie.

O Panie, jak cię kapłan na trzy części dzieli,
Tak się z twoich trzech osób niech każdy weseli,