Strona:PL Sebastyana Grabowieckiego Rymy duchowne.djvu/132

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


CXII.
OCTONARIUS.

Boże mój, o Boże mój, tożeś jest cierpliwy,
Gdy cię ja gniewam grzesząc, tyś z łaską chętliwy.

Boże mój, o Boże mój, tożeś dobrotliwy,
Gdy śmierci prze złość szukam, tyś zdrowie dać chciwy.

Boże mój, ojce łaski, cóż człowiek złośliwy

Możeć oddać za dzięki, gdyś tak lutościwy?

Twa dobroć niech cię sławi, chwały tobie wieczne
Niech wszytkie dni me[1] dają i siły serdeczne.



CXIII.

Wierzyłem, żeś mnie miał wysłuchać, Panie,
Przeto swój skutek wzięło me ufanie,
Łaskąś zasłonił postępek złośliwy,
Chcąc mi okazać, jakoś dobrotliwy.

A ja co czynię za dobroć tak wielką?

Jak wiadro wodę, złość w się czerpam wszelką.
Niewdzięczności dość, kiedym miał dziękować;
Mam roskosz w grzechu, com zań miał żałować.

Zmiłuj się, Panie, zmiłuj się, łaskawy,

10 
Niebu i ziemi brzydkie moje sprawy

Niechaj nie wchodzą przed wszechmocne oko,
Wyrwi z przepaści, w której tkwię głęboko.

Tobiem wystąpił i zgrzeszyłem tobie,
Żałuję z serca, a źrenice obie

  1. moje.