Strona:PL Rolland - Colas Breugnon.djvu/172

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
VI.
PRZELOTNE PTAKI,
CZYLI SERENADA W ASNOIS
Czerwiec.

Wczoraj rano dowiedzieliśmy się, że przez Clamecy przejechało dwoje znakomitych podróżnych, mianowicie panna de Termes i hrabia de Maillebois. Nie zatrzymali się wcale i udali się wprost do zamku w Asnois, gdzie zamierzali spędzić kilka tygodni. Rada ławników miejskich uchwaliła, że, jak nakazuje stary obyczaj, należy zaraz nazajutrz wysłać do parki rzadkich ptaszków specjalną delegację, któraby im imieniem miasta złożyła gratulację z powodu szczęśliwie odbytej podróży.
(Pomyśleć tylko, że ludzie za cud uważają, gdy takie zwierzaki przybędą z Paryża do Nevers, nie połamawszy sobie kości po drodze). Wedle zwyczaju rada uchwaliła, by delegacja doręczyła dostojnym nicponiom trochę miejscowych sma-