Strona:PL Platon - Kryton.pdf/28

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


w Hadesie nie przyjmą cię uprzejmie, jeżeli tylko się dowiedzą, że usiłowałeś, ile w twojéj mocy było, nas zniszczyć. A więc nie daj się dłużéj Krytonowi namawiać, abyś czynił, co ci radzi, ale lepiéj nam!» —

XVII.

Te słowa drogi przyjacielu Krytonie, zdaje się mi, że słyszę, jak ci, którzy dzwonienie w uszach cierpią, myślą, że słyszą dźwięki fletu. Gdyż i mnie tak dzwonią tony tych słów i sprawiają, że inaczéj słyszeć nie mogę. Wiédz więc tylko, że co się tyczy teraźniejszego przekonywania mnie, że jeżeli coś przeciw temu mówisz, napróżno tylko mówić będziesz. Jednakowoż, jeżeli sądzisz, tém coś wpływu wywrzeć, to mów.
Kryt. Nie mój Sokratesie, na to nie mam nic do powiedzenia.
Sokr. Dobrze więc, mój Krytonie! więc pozwól nam w ten sposób sobie postąpić — gdyż i w tem za głosem boga idziemy! —