Strona:PL Platon - Jon.djvu/17

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
— 353 —

wodza i zaszczytami otoczyć, jeżeli się wyda zasługującym na to? Jakżeż to? nie Ateńczykamiż wyście to z dawnych czasów Efezianie[1], a Efez nad żadne miasto pośledniejszym? Atoli ty, Jonie, jeżeli z przekonania mówisz, że ze sztuką i umiejętnością sławić zdolen jesteś Homera, krzywdę mi wyrządzasz, który wzdy zapewniwszy, że wiele i pięknych rzeczy wiesz o Homerze i dodając że mi je okażesz, zawiodłeś mnie i daleko zostajesz po za tym pokazem, gdy ani jakiemi to są te rzeczy, w których biegłym jesteś, wypowiedzieć chcesz, chociaż ja oblegam cię prośbami; natomiast całkiem w Proteusza różnokształtnego przemieniasz się wywijając się wzgórę i na dół, aż nareszcie wymknąwszy mi się wyjawiłeś się wodzem, a to na to: abyś mi nie pokazał, jak dzielnym jesteś w mądrości Homerowéj! Jeżeli tedy ze sztuką znawcą jesteś, jako dopiero co mówiłem, Homera, i przyobiecawszy przekonać o tém, nie dotrzymujesz słowa; krzywdzisz mnie. Wybieraj teraz które z dwojga chcesz pozostawić w naszéj wierze, czy żeś mąż niesprawiedliwy; czy: że boski. — Jon. Wielka różnica, miły Sokratesie; o wiele wzdy piękniejszą za boskiego uchodzić. — Sokr. To więc piękniejsze dostaje ci się od nas w udziele, Jonie, iże boskim a nie ze sztuką umiejętnym chwalcą Homera jesteś

A. Bronikowski.
  1. Synowie Kodrosa, króla Aten, założyli jako osadnicy Efez.