Strona:PL Platon - Jon.djvu/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


mego dowiedzieć się można od obóch? jako toż rozpoznaję, że tych palców oto jest pięć, i ty, jako ja, o tychże to samo rozpoznajesz; i gdybym cię zapytał, czy przez tę samą sztukę liczenia rozpoznajemy to samo ja i ty, czy téż przez inną, odpowiedziałbyś pewnie, że przez tę samą. — Jon. Tak jest. Sokr. O co przecież dopiero co zabierałem się pytać cię, teraz mi powiedz, to jest: czy o wszystkich sztukach tak ci się wydaje, że przez tę samą sztukę koniecznie to samo rozpoznawać musimy, przez inną zaś nie to samo, lecz ponieważ inną jest, konieczna: abyśmy i inne rzeczy przez nią poznawali — Jon. Tak mi się zdaje Sokratesie.
IX. Sokr. A więc kto nieposiada pewnéj sztuki, téjże sztuki obwieszczeń lub spraw dokładnie rozpoznać nie będzie w stanie. — Jon. Masz słuszność. — Sokr. Czyż tedy o tych rytmach, które recytowałeś, ty czy woźnica lepiéj wiedzieć będzie, azali Homer jak przynależy, wyraził się czy opak? — Jon. Wożnica. — Sokr. Bo ty rhapsodą jesteś, a nie woźnicą. — Jon. Tak. — Sokr. Sztuka zaś rhapsody inną jest jak woźnicza? — Jon. Tak. — Sokr. Jeżeli wzdy inna, to i innych spraw umiejętnością jest. Jon. Tak. — Sokr. Jakże zaś wzdy kiedy Homer mówi, że zranionemu Machaonowi Hekameda, towarzyszka Nestora, napój zmięszawszy podaje? a prawi jakoś tak:

z winem pramnejskiém, — mówi — sér na to uciéra im kozi
nożem medziannym, i cebulę na przysmak do trunku.[1]

to, czy trafnie oznacza Homer czy inak, lekarskiéj li sztuki rzeczą rozpoznać czy rhapsodycznéj? — Jon. Lekarskiéj. — Sokr. Jakże wzdy kiedy Homer mówi:

  1. Iliada XI, 639 i 40, 640go wiersza połowa brzmi inaczéj w texcie Homera: a na to mąkę białą nasuła.