Strona:PL Pisma Henryka Sienkiewicza t.35.djvu/185

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


z któremi rozprawi się dopiero przyszłość, a zatem więcej o czteroprzymiotnikowe głosowanie i temu podobne przykazania najnowszego społecznego katechizmu, niż o istotnie polskie interesy. Wychodziły zaiste z postępowego obozu, przed poprzednimi wyborami i przed jego dzisiejszym podziałem, dziwne pomysły. Wedle jednego z nich mieli posłowie nasi, po zażądaniu autonomii i złożeniu protestu przeciw istniejącemu stanowi rzeczy w Królestwie, oświadczyć, że jako nie wybrani przez powszechne, tajne etc. głosowanie, uważają się za nielegalnie wybranych i wracają do rodzinnych pieleszy. Owoż taki n. p. protest byłby nie akcyą, ale pantominą polityczną, po odegraniu której, radzonoby o nas — bez nas: na tego zaś rodzaju obrady i ich wyniki narażać kraju i narodu mężom politycznie dojrzałym niewolno. Do socyalistów i postępowców należą wreszcie w znacznej części u nas i oświeceni Żydzi. Wielu z nich zerwało otwarcie z polskimi ideałami, ale właśnie dlatego społeczeństwo, przygarniając tych, którzy jednako z niem czują, powinno tem bezwzględniej bronić się od takich, co zasilają kadry anarchii, i od takich, którzy, plwając z socyalistycznych i radykalnych okien na »szowinizm« polski, uprawiają namiętnie... żydowski. Czy krajowi grozi niebezpieczeństwo, by w skutek albo kartelu ciemnych sił, albo w skutek poparcia Żydów, lub zbałamuconych zastępów robotniczych, mogły man-