Strona:PL Pisma Henryka Sienkiewicza t.35.djvu/029

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


— Platon? Pierwsze słyszę! A umiesz strzydz i golić?
— Nie, pani.
Na to Agryzione zwróciła się znów do męża:
— Z góry wiedziałam, że będzie do niczego...