Strona:PL Owidiusz - Środki gwoli.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Gdy się dobrze wymiesza wszystkie owe mąki,
zaraz musisz je przesiać poprzez gęste sita;
dwanaście bulw narcyzów dodaj bez osłonki,
które strze na kamieniu ręka pracowita.
Sextans jeszcze: żywica, tuscijskie nasienie,
dziewięćkroć tyle miodu trzeba, byś dokładła.
Która natrze twarzyczkę tym środkiem uczenie,
jaśniejsza w swej gładkości będzie od zwierciadła.
— Ani wahaj się także ugotować bobu,
co pęcznieje, a również białego łubinu;
waga ich po trzy libry musi być u obu,
trzeba je do zmielenia posyłać do młynu.
Ano bielidło jeszcze i soda spieniona,
irysy z illyryjskich przybyłe pobrzeży.
Każ, niechaj utrą dobrze to silne ramiona,
wszystko ma uncję ważyć, starte jak należy.
Dodasz środki z gniazd ptaków zawodzących mile,
(alcyonea zowią), — znikną piegi z twarzy.
Pytasz się, środka tego wmieszać trzeba ile?
pomnij, połowę uncji niechaj tylko waży.
Abyś tem mogła dobrze nacierać swe ciało,
dodaj z złotawych plastrów attickiego miodu.
— Choć bogowie kadzidłu radzi są niemało,
dać im wszystkie w ofierze, nie widzę powodu.
Bo kadzidło z bielącą sodą zmieszać warto,
triens wagi kadzidło ma i triens soda,
żywicy, lecz bez kory, mniej o jedną czwartą,
mirry tłustawej w miarę niech twa ręka doda.
Gdy to utrzesz, wraz przesiej poprzez gęste sita,
a ów proszek polejesz dobrym miodem zasię.
Dobrze, gdy z koprem łączy mirra się obfita,
(kopru li pięć scripulów, mirry dziewięć da się);
ile dłonią obejmiesz płatków suchej róży,
sól ammoniacką, męskie kadzidło też radzę;