Strona:PL Morris - Wieści z nikąd.pdf/161

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ROZDZIAŁ XV.

O braku pobudki do pracy w gminie komunistycznej.

— Tak — odparłem. — Spodziewałem się, że Klara i Dick zjawią się lada chwila: ale czy jest czas przed ich powrotem postawić jedno lub dwa pytania?
— Spróbuj, kochany sąsiedzie, spróbuj — rzekł stary Hammond. — Bo czem więcej mnie pytasz, tem mi większą sprawiasz przyjemność; jeżeli zaś przyjdą i zastaną mnie w trakcie odpowiadania, będą musieli usiąść spokojnie i udawać, że słuchają, póki nie dojdę do końca. Nie sprawią mi przykrości; znajdą bowiem rozrywkę w siedzeniu obok siebie świadomi tej swej blizkości.
Uśmiechnąłem się jak mi zresztą uczynić wypadało, i rzekłem:
— Dobrze; będę ciągnął dalej, nie zważając na nich, gdy wejdą. Teraz zaś chcę się pana zapytać o to, jakim sposobem zachęcacie ludzi do pracy,