Strona:PL Mikołaja Kopernika Toruńczyka O obrotach ciał niebieskich ksiąg sześć.djvu/120

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


godzin cały obrot ziemia ukończyła. Ponieważ zaś ciała gwałtownym pędem porwane, muszą być koniecznie do zebrania się niezdolne, a bardziéj skupione rozlatują się, chyba że je jaka siła skupiająca utrzyma w całości, dlatego mówi Ptolemeusz, rozpierzchła ziemia już oddawna zburzyłaby samo niebo (co jest nader śmieszną), a tém bardziéj i istoty na niéj żyjące i wszelkie inne oderwane ciężary, żadną miarą bez wstrząśnienia pozostaćby nie mogły. I ciała spadające w kierunku prostopadłym nie wracałyby na wskazane sobie miejsce pionowo, będąc tak wielkiéj chyżości podległe. Równie obłoki i wszelkie inne w powietrzu zawieszone ciała, widzielibyśmy przenoszące się zawsze na zachód.