Strona:PL Mendele Mojcher Sforim - Szkapa.pdf/27

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    nie stanę się nikomu pożytecznym, tak samo jak tylu, tylu niestety, z pomiędzy naszych żydów.
    Pozostanę na zawsze żydem, ale nie człowiekiem! nie!
    Będę jak owa pani w prostej ludowej powiastce; jak owa pani, która wszędzie czyści, a sama stoi wśród śmieci w kąciku, czyli poprostu mówiąc, jak miotła! Jak owa pani, która kręci się i uwija wszędzie, a jednak nic nie znaczy i nic nie warta jest.
    Gdy oddaliłem się, odsunąłem od wszystkiego i rozpocząłem naukę, myślałem że cały świat jest mój, że stanę się człowiekiem w całem znaczeniu tego wyrazu!
    Bezustanne wszakże uczenie się i kucie, a przytem rozmyślania ciągłe, pochłaniały wszystkie moje siły umysłowe i fizyczne; byłem jak nie człowiek. Stałem się chudy niby szczapa, osłabiony, ciągle zakłopotany przytem, tak że ludzie poznawać mnie nie mogli.
    Doktorzy zapowiedzieli mi, ażebym, jak tylko Pan Bóg da lato, dużo bardzo chodził na świeżem powietrzu, gdzie za miastem, a prócz tego, żebym się mniej uczył, mniej rozmyślał.
    — Ach! gdyby doktorzy lepiej znali się na rzeczy i uwolnili mnie od owych bajek („jene szmochtelajen”), które zagważdżały mi tylko głowę i nabawiały choroby!