Strona:PL Mendele Mojcher Sforim - Szkapa.pdf/21

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    moja prosta, ale rozumna kobieta, nie była bo­gatą, chociaż biedną się nazywać nie mogła, miała albowiem ładny sposób utrzymania ze sklepu z galanteryą. Nosiła perły na szyi i żyła bardzo przyzwoicie.
    Byłem jej jedynakiem, jej dumą; spełniała też chętnie wszystko, czegom tylko zapragnął.
    Jednak gdy na żaden sposób nie chciałem się żenić tak młodo, próbowała mnie przekonywać, mniej więcej w ten sposób:
    — Słuchaj-no Srulik, ileż to razy prosiłam Boga, ażeby pozwolił mi dożyć tej chwili, w któ­rej będziesz mógł się ożenić! Ty przecież jesteś mojem oczkiem w głowie, a ja pragnę tylko twe­go szczęścia i twego dobra na tej ziemi. Ustąp-że raz mój drogi i ożeń się nareszcie! Już czas, dali­bóg czas, mój Sruliku; twoi towarzysze pożenili się, doszedłszy zaledwie do „bar-micwe.”[1] Speł-

      a państwo młodzi najczęściej poznają się dopiero po ślubie. Wielu pisarzów żargonowych powstaje przeciw temu zwyczajowi.

    1. „Bar-micwe“ pełnoletność w obec Boga. Chło­piec, który dojdzie do tego wieku, jest już obowiązany odmawiać pewne modlitwy, pełnoletność taka liczy się chłopcom od 13 lat życia. Należy pamiętać, że to prawo sięga owych czasów, kiedy żydzi mieszkali w krajach Wschodu i że w tym okresie życia przypadała u nich także i dojrza­łość fizyczna.