Strona:PL Mendele Mojcher Sforim - Szkapa.pdf/18

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    Ileż dziękczynień dłużny jestem Najwyższemu!
    Gdybym był dostał „Klatsche” tak sobie, poprostu, bez otrzymania zaliczki, to i tak byłoby dosyć![1]
    Gdybym ją był dostał wraz z zaliczeniem pieniężnem, lecz bez rozwiązania mego ślubu, to i tak byłoby dosyć!
    Gdybym dostał ją z zaliczeniem pieniędzy i z rozwiązaniem mego ślubu przez dajonów, to i tak byłoby dosyć!
    Gdyby dajonowie byli rozwiązali mój ślub i nie drapali się przytem tak szkaradnie, to i tak byłoby dosyć!
    Gdyby dajonowie nawet drapali się szkaradnie, a ja nie wiedziałbym dlaczego oni się drapią — to i tak byłoby dosyć!!!
    Gdybym wiedział dlaczego oni się drapią, a nie rozumiał tego, że w „Klatsche” jest taka moc, która może wywołać chęć drapania się, t. j. że

      do starszyzny żydowskiej, która była w niej niemiłosiernie schłostana. Stąd też drapali się — bo jak się w sposób alegoryczny wyraża autor, treść „Taksy“ kłuła ich, sprawiała im swędzenie.

    1. Wzór do tego dziękczynienia wziął Abramowicz z modlitwy odmawianej przez żydów w święto pamiątki wyjścia z Egiptu. Modlitwa rzeczona przetłómaczona jest dosłownie na język polski, przez zmarłego niedawno Fabiana Sztraucha, w książeczce p. t. „Hagada szeł pesach.