Strona:PL Mendele Mojcher Sforim - Szkapa.pdf/158

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    istnieje tysiące gabajów, zbieraczy składek na rzecz jeszybotów, i tysiące innych osób tego rodzaju; te zaś osoby muszą się oddawać takim zajęciom, ażeby mieć za co zaspokoić najniezbędniejsze potrzeby życia. Zupełnie to samo jest z waszymi dobrodziejami, z waszymi opiekunami. Krzyczcie, krzyczcie wiele się wam tylko podoba, ale to nic a nic nie pomoże! Czem są albowiem owi „dobroczyńcy miejscy”, kłopoczący się o was i o waszą przyszłość? Jest pomiędzy wami mnóstwo ludzi, którzy nie mieliby za co przeżyć jednego dnia i poumieraliby z głodu, gdyby nie trudzili się ze wszystkich sił nad tem, aby wyświadczać wam rozmaite dobrodziejstwa, podtrzymywać waszą „taksę” i wymyślać nieustannie nowe opłaty: to od mąki, to od soli, od smalcu, od świec i tym podobnych rzeczy; — kłopotać się o zbierających składki na Palestynę, o pochowanie tutejszych ubogich ludzi, o nauczanie sierot w „talmud-thore,” i niedopuszczać wszelkich usiłowań ku zmianom; starać się o to, ażeby żydzi pozostawali zawsze takimi jak dawniej. Oni muszą się kłopotać, aby wam świadczyć dobrodziejstwa, a wy, z waszej strony, musicie te mniemane dobrodziejstwa przyjmować. Przeciwko wam, mówię to raz jeszcze, pracują siły; przeciwko wam powstaje prawo natury, w osobach tych wszystkich ludzi, którzy szukają jedynie poży-