Strona:PL Marek Aureliusz - Rozmyślania.djvu/104

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
100
KSIĘGA VI

3.  Patrz w głąb rzeczy. A żadnej sprawy ani jakość właściwa ani wartość niech nie uchodzi twej uwagi.
4.  Wszystkie rzeczy zmysłowe wnet ulegają zmianie i albo znikną dymem, jeżeli materia jest jednolita, albo rozprószą się pyłem.
5.  Rozum rządzący wie, w jakim jest stosunku do innych rzeczy i co robi i za pośrednictwem jakiego tworzywa.
6.  Najlepszym sposobem obrony jest nie odpłacać pięknym za nadobne.
7.  Niech ci to jedno radość sprawia i będzie ostoją: od pracy społecznej iść ku pracy społecznej, z myślą o bogu.
8.  Wola w człowieku jest to to, co siebie samo do działania pobudza i sobą kieruje i samo siebie takim czyni, jakim być chce, i sprawia, że każde zdarzenie takim mu się przedstawia, jakim ono chce.
9.  Stosownie do natury wszechrzeczy każda sprawa poszczególna dochodzi do skutku, a nie stosownie do jakiejś innej natury czy od zewnątrz ją otaczającej czy od wnętrza otulającej czy zupełnie od niej oddzielonej.
10.[1]  Albo wir rzeczy splecionych z sobą wzajemnie a wnet rozprószonych albo jedność i ład i opatrzność. Jeżeli więc przyjmę pierwsze, to pocóż pragnę kołatać się w bezładnym takim chaosie i wirze? Cóż innego może mię obchodzić, jak chyba to, że kiedyś stanę się ziemią? Dlaczegóż się niepokoję? Przyjdzie na mnie chwila przemiany w pył, cokolwiek bym robił. A jeżeli drugie jest prawdą, oddaję cześć i stoję mocno przy Rządcy świata i ufam.

11.  Gdyby cię okoliczności zmusiły do uniesienia się w duszy, natychmiast wejdź w siebie i nie wychodź ponad

  1. 10. ...kiedy stanę się ziemią... prw. Homer, Iliada VII 99.