Przejdź do zawartości

Strona:PL Leroux - Dziwne przygody miłosne Rouletabilla.pdf/280

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

pierwszego trupa Atanazego. Ale otucha w nich wstąpiła, gdy się okazało, że go tam już niema.
— Słuchaj, mój drogi! — powiedziała Iwana. — To może głupie, co ci powiem, ale nie uspokoję się, póki się nie przekonam, że i drugi trup Atanazego, nie istnieje wcale...
Zgodził się chętnie, by poszli zobaczyć, bo odpowiadało to zresztą jego chęci.
Poszli i nie znaleźli nic, także na przeciwległej bramie.
— Uf! — powiedziała Iwana.
— Uf! — odsapnął Rouletabille.
— Mniejsza zresztą z tem, — dodała Iwana, — i tak nie zostanę tutaj za nic. Wynajmij, proszę cię, automobil i jedźmy. Boję się nocy. Znowu wszystko zaczęłoby się na nowo.
Odprowadził ją do Hotelu Angielskiego, a sam zajął się poszukiwaniem automobilu. Ledwie wyszedł na ulicę, zobaczył wytworny, niewielki samochód, który zatrzymał się na jego widok.
Z samochodu wysiadł Candeur, we własnej osobie.
— Cóż cię tu przyniosło? — zawołał Rouletabille, zdumiony bardzo.
Candeur powiedział:
— Siadaj... mam ci coś powiedzieć.
Gdy wsiadł, Candeur oświadczył:
— Ten wóz jest do twojej dyspozycyi. Zabie-