Ta strona została przepisana.
czarne włosy. Szarpiąc za te włosy, Iwana wyciągnęła z kuferka, uciętą, ludzką głowę, ohydną, z rozszarpaną szyją, z szklanemi, przewróconemi z bolu, oczyma.
— Głowa Gawłowa! — zaryczał Candeur.
— Głowa Gawłowa! — szepnął Rouletabille, omdlewającym głosem.
— Głowa Gawłowa! — jęknęła Iwana.
Padła w ramiona najbliżej stojących i zemdlała.
Kobiety uciekały jak szalone. wydając dzikie okrzyki trwogi.