z tobą będę się spuszczał, nawet zakazuję ci iść tam bezemnie. Stefo zginął na dnie morza, dlatego właśnie, że poszedł bezemnie!“
Priski przerwał opowiadanie, gdyż spostrzegł, że Rouletabille jest trupio blady.
— Prędko, wody! — zawołał Candeur.
Priski zniknął.
— Uspokój się! — prosił Candeur. — Jesteś bardzo blady... Pomyśl, ona się przestraszy! To wszystko zresztą właściwie blaga Priskiego, który może ma do ciebie urazę, za tego konia w Salonikach....
— O, nie! — powiedział Rouletabille, przychodząc do siebie. — To prawda! Skądżeby mógł znać historyę oswobodzenia Gawłowa, gdyby mu jej sam nie opowiedział?
— Dobrze... więc nie zabiłeś go...
— Zabiłem człowieka w skafandrze. Myślałem, że to Gawłow, bo widzieliśmy, jak się Gawłow spuszcza do wody. Nie wiedziałem, że inny człowiek spuścił się przed nim i że tego to człowieka on śledzi, tak, jak my śledziliśmy Gawłowa. Spotkałem właśnie tamtego. Ale, nadewszystko... niech Iwana nie wie o niczem!
Zaczęto szukać Rouletabilla. Wszedł do salonu, a Iwana spostrzegła zaraz, w jakim stanie się znajduje.
— Cóż ci szkodzi to małżeństwo z Gawło-
Strona:PL Leroux - Dziwne przygody miłosne Rouletabilla.pdf/262
Wygląd
Ta strona została przepisana.