ciebie zabity w podziemnym skarbcu. Obrzydliwą rzeczą było przyrzekać się Atanazemu, którego nigdy nie kochałam, za głowę Gawłowa. A jednak nie mogłabym odmówić. Przysięgłam! Toteż cierpiałam strasznie na myśl o jego zwyciestwie!
— Czemu nie zwierzyłaś się mnie?
— Ni tobie, ani nikomu! Wszystko co czyniłam dalej, było coraz to gorsze. Życzyłam śmierci Atanazemu, chociaż wiedziałam, że jest potrzebny mojej ojczyźnie, a życia życzyłam i ocalenia, Gawłowowi, który zamordował mego ojca, matkę, stryja i siostrę...
Własną ręką uwolniłam go z bastyonu w chwili gdy nadciągała armia nasza... więc popełniłam zdradę ojczyzny... Pełną byłam pogardy dla siebie i pełna wstydu! O, com ja przecierpiała? Ale umarł już Atanazy, jestem wolna, bo i Gawłow nie żyje. Nie cieszmy się jego śmiercią. to by nam nie przyniosło szczęścia. Tylko proszę cię Zo, pomóż mi zapomnieć o tem wszystkiem... pomóż!
Utulił ją w objęciach i przyrzekł solennie.
Strona:PL Leroux - Dziwne przygody miłosne Rouletabilla.pdf/248
Wygląd
Ta strona została przepisana.