Przejdź do zawartości

Strona:PL Leroux - Dziwne przygody miłosne Rouletabilla.pdf/244

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Zaczęła rozmawiać o różnych rzeczach, o wypadkach wojennych, o stanowczem niepowodzeniu Bułgarów na linii obronnej Czataldży. Była z tego bardzo zadowolona i uważała to za początek poleppszenia szans, a nawet krwawego, rychłego odwetu, na nieprzyjaciołach.
Rouletabille zapewniał ją, że nigdy w świecie nie byłoby spadło na państwo tyle katastrof, gdyby sultan, Abdul Hamid, był pozostał na tronie.
— On powróci! — odparła i podała mu do pocałowania rękę, gestem, pełnym godności.
Potem wstała, by odejść.
— Przepraszam panią bardzo! — powiedział — czy panna Wilczkow otrzymała list, który przesłałem jej przez Kasbeka.
— Naturalnie! — odparła Kanende Hanum. — Ale powiedz mi pan — dodała — czy długo się pan zatrzyma w Konstantynopolu?
— Proszę pani! Powiadają, że wojna ma się ku końcowi, opuścimy tedy Konstantynopol jak się da najprędzej! — odpowiedział żywo.
— Dobrze... dobrze...
Wieść o tym szybkim odjeździe zdawała się zachwycać księżniczkę. Kiwnęła mu głową i wyszła temi samemi drzwiami, pozostawiając go sam na sam ze starym Turkiem, który na nowo napychać go zaczął konfiturami, gadając ciągle.