Przejdź do zawartości

Strona:PL Leroux - Dziwne przygody miłosne Rouletabilla.pdf/214

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.
XIX.
Bosfor w nocy..

Po cichu przemknęli koło ruin i ogrodów Ildis-Kiosku i trzymając się brzegu, sunęli ku Orta Keui.
Nie dojeżdżając do stacyi parowców, zatrzymali się. Ukryci w oparze, podnoszącym się z wody, zataili się pod łukami jakiejś starej budowli, schodzącymi aż ku wodzie.
Bosfor, o tej godzinie, był czarny i pusty. Zdala tylko świeciły oczy latarń okrętowych, nieruchome teraz, jak gwiazdy na niebie. Cisza panowała zupełna, czasem tylko powiał silniejszy prąd wiatru, idący od Morza Czarnego.
Rouletabille wpatrzył się w jeden punkt, a gdy Candeur poszedł za jego spojrzeniem, zobaczył rodzaj pomostu, pływającego po wodzie, uczepionego do łańcuchów, które zgrzytały z cicha. Minął tak dobry kwadrans.
— Nie słyszałeś nic? — spytał reporter pochylając się do ucha Candeura.
Candeur zaprzeczył ruchem głowy.
Rouletabille wziął wiosła i podpłynął bliżej