o wszystkiem dość wcześnie, poświęcenie Iwany byłoby niepotrzebnem. Cóż to znaczy? czy możesz mi pan wytłumaczyć?
— Ekscelencyo! Gdybym był wiedział, to wprawdzie system wywiadowczy musiałby był zostać zmieniony, ale panna Iwana byłaby ocalała. Szpiegom nic by się nie stało, gdyż byłbym ich sam na czas uprzedził, byłbym zdążył i oni uciekliby przed odkryciem ich nazwisk. Czyż w tych warunkach nie byłbyś, ekscelencyo, sam powstrzymał panny Iwany?
— Niewątpliwie! — rzekł generał — żałuję bardzo, żem się zobaczył z panem dopiero teraz.
Powiedział mu jeszcze kilka słów pocieszenia i wyekspedyował go delikatnie za drzwi.
Rouletabille szedł jak pijany, Włodzimierz musiał go podtrzymywać. Nie daleko uszli gdy ich dogonił oficer sztabu generalnego.
— Proszę pana! — powiedział. — Szukam pana wszędzie! Mam panu oddać list od panny Wilczków.
— Kiedy go panu dała? — wrzasnął.
— Wczoraj rano, przed odjazdem!
— I dopiero teraz go otrzymuję?
— Było to życzeniem, a nawet rozkazem
Strona:PL Leroux - Dziwne przygody miłosne Rouletabilla.pdf/153
Wygląd
Ta strona została przepisana.