tych dokumentów za jej własną osobę, za jej osobiste szczęście, za życie!
Opowiedział przygodę w domku w Kirkilissie, zacytował list włożony przez Priskiego do kuferka, przez Priskiego, który był posłańcem Czerkiesa Kasbeka.
— Co za szlachetna dziewczyna! — zawołał generał.
— Ekscelencyo! — powiedział reporter. — To jest czyn rozpaczy. akt bolu strasznego!
— Przepiękne poświęcenie! Byłoby to zupełnie zbyteczne ekscelencyo, gdybym był wszystko dość wcześnie wiedział... ale teraz... teraz... kiedy panna Wilczkow może przybyć do Dedeagaczu? —spytał nagle Rouletabille.
— Sądzę, że już tam jest!... Tak myślę przynajmniej!
— Więc wszystko przepadło! — jęknął Rouletabille. — Nie da się nic zrobić!
Skulił się w fotelu i zaczął płakać.
Generał zbliżył się, wziął go za rękę, starał się go pocieszyć, ale Rouletabille płakał i nie słyszał nic. Przeprosił za swe znalezienie się niewłaściwe i chciał odejść.
Ekscelencya odprowadził go aż do progu gabinetu i powiedział:
— Wspominał pan, że gdybyś wiedział
Strona:PL Leroux - Dziwne przygody miłosne Rouletabilla.pdf/152
Wygląd
Ta strona została przepisana.