Strona:PL Krzak dzikiej róży (Jan Kasprowicz).djvu/243

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Jedwabne, kosztowne stroje
z Wiliama Blake’a.


Jedwabne, kosztowne stroje,
Me śmiechy wesołe i pieśnie
Miłość mi wzięła jak swoje;
Rozpaczy ręka zbyt wcześnie
Cisami już grób mi osłania:
Taki jest koniec kochania.

Twarz jego piękna, jak nieba,
Gdy kwiat rozwija się młody;
Trzeba-ż uroków twych, trzeba
Temu, co zimny, jak lody?
Miłości-ć on grobem, tam rzeszą
Miłości pielgrzymi spieszą.